Ustaw jako stronę startowąDodaj do ulubionychKontaktMapa stronyKanał RSS

Słowo na Niedzielę Palmową i Wielki Tydzień - O. Ireneusz Sajewicz

Słowo, Niedziela Palmowa, Wielki, czwartek, piątek, sobota, Tydzień, triduum paschalne, Ireneusz Sajewicz, OSCam

Słowo na Niedzielę Palmową i Wielki Tydzień (16.03.2008)

Ostatnia aktualizacja: 29/12/2008; 12:54.
   


Słowo na Wielki TydzieńW pierwotnym Kościele cały doroczny obchód Paschy dokonywał się w liturgii nocy paschalnej. Św. Augustyn, opisując zwyczaje swoich czasów, mówi o Świętym Triduum jako o trzech dniach: śmierci Pana (Wielki Piątek), Jego odpoczynku w grobie (Wielka Sobota) i Jego Zmartwychwstaniu (Noc i Dzień Niedzieli Paschy). Natomiast w czasach Amalariusza z Metzu (IX w.) przyjmuje się praktyka rozpoczynania Triduum paschalnego w Wielki Czwartek. W świadomości wiernych utrwaliło się wówczas przekonanie, że Triduum Sacrum trwa od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty i jest pewnego rodzaju przygotowaniem do drugiego Triduum - świątecznego obejmującego trzy dni świąt, od niedzieli do wtorku włącznie. Tego rodzaju rozumienie obchodu Wielkanocy nadal trwa w świadomości wielu współczesnych chrześcijan.

Dopiero reforma Wielkiego Tygodnia i Triduum Sacrum z okresu po roku 1955, a zwłaszcza po Soborze Watykańskim II, słusznie wróciła do pierwotnego obchodu Triduum Paschalnego, przywracając w nim akcent na liturgię Nocy paschalnej: Święte Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego jaśnieje jako szczyt całego roku liturgicznego. Trzy dni wielkanocne rozpoczynają się Mszą Wieczerzy Pańskiej) w Wielki Czwartek, szczyt swój osiągają w Wigilią Paschalną, a kończą się Nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania.

Wydarzenie paschalne to nie tylko zmartwychwstanie, czyli Niedziela Wielkanocy, ale całe misterium przejścia Jezusa do Ojca przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Istotę tego misterium oddają słowa Chrystusa: Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca (J 16, 28); Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze (J 14, 16). Tak więc najważniejsze misteria ludzkiego zbawienia uobecniają się w te trzy dni paschalne. W tym wypadku obchód tych dni (czas) nabiera szczególnej mocy zbawczej, dni te stają się swego rodzaju znakiem sakramentalnym.

Wydaje się, że mimo tylu lat odnowy, w mentalności wielu chrześcijan ciągle jeszcze brak jest tej teologicznej integralności. Wielki Czwartek, Wielki Piątek, a nawet Wigilia Paschalna, to nadal dla wielu przygotowanie do Świąt, do rezurekcji. Przygotowując się do obchodów Triduum musimy uporządkować sobie nasze patrzenie na te święte dni.

Jeśli chodzi o nazwę, to zacznijmy od określenia święte. Podstawowe znaczenie tego słowa zawiera w sobie informacje, że coś zostało wyłączone, oddzielone od zwykłości, codzienności. Takim świętym dniem jest każda niedziela. Świętym miejscem są kościoły i kaplice. Także święte dni Paschy Chrystusa, są czasem szczególnym w ciągu roku liturgicznego. Poświęcamy je przeżywaniu misterium męki, śmierci i zmartwychwstania naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Triduum - oznacza trzy dni. Ale co znaczy paschalne? Słowo to pochodzi od hebrajskiego pasach, które tłumaczy się jako przechodzenie, wychodzenie. W głębszym rozumieniu oznacza przejście od niewoli do wolności, ze śmierci do życia, od zła do dobra zawsze poprzez cierpienie, wyrzeczenie, ból. Paschą nazywali Izraelici swoje największe święto obchodzone na pamiątkę wyjścia narodu wybranego z niewoli egipskiej. I właśnie ta Pascha narodu żydowskiego była zapowiedzią innej, o wiele ważniejszej Paschy Mesjasza, Jezusa Chrystusa, który żeby to podkreślić, na swoje przejście ze śmierci do życia wybrał okres żydowskich Świąt Paschalnych.

Zasadniczym pojęciem, bez którego nie można zrozumieć znaczenia Paschy Chrystusa, jest PAMIĄTKA - ANAMNEZA. Anamneza - określa rzeczywistość, która dokonuje się dzięki liturgii. Pamiątka, w tym znaczeniu oznacza, że Bóg właśnie poprzez liturgię aktualizuje zbawcze wydarzenia. One dzieją się ponownie, tu i teraz, pośród nas, w Kościele, dzięki mocy Ducha Świętego. Musimy to dobrze zrozumieć. Podczas każdej liturgii bierzemy osobiście udział w tych samych zdarzeniach, które ona przedstawia. Nie należy zazdrościć ludziom, którzy żyli za czasów ziemskich Chrystusa, którzy byli w Wieczerniku, na Golgocie, w drodze do Emaus. Jeśli tego nie pojmujemy, liturgia może być dla nas - świadomie lub nie - tylko teatralnym przedstawieniem, a przez to spłycać nasze życie religijne. Kolejną ważną kwestią jest zrozumienie, że te trzy dni to jedno święto rozłożone jedynie w czasie. Po tym krótkim wstępie możemy teraz przejść do zgłębiania jednego misterium męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa obecnego w trzech odsłonach.


Do końca ich umiłował - WIELKI CZWARTEK


Wielki Czwartek rozpoczynający obchody Triduum Paschalnego prowadzi nas do Wieczernika, do miejsca ustanowienia dwóch sakramentów: Eucharystii i kapłaństwa. To centralny temat wieczornych celebracji. Wsłuchujemy się w słowa: Bierzcie i jedzcie to jest bowiem Ciało moje oraz Bierzcie i pijcie z niego wszyscy. To jest bowiem kielich Krwi mojej. W znaku chleba i wina rozpoznajemy obecność Jezusa, nasz pokarm w drodze do wieczności. Gromadzimy się jako wspólnota wokół stołu - ołtarza, na którym dokonuje się ofiara. Musimy w tych znakach dostrzec miłość Chrystusa do nas. Wszystko co się wydarzyło w Wieczerniku i co ma się wydarzyć w kolejnych dniach jest w całości jednym misterium miłości, spełnieniem wezwania Jezusa: To jest moje Przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. W starożytności ten dzień służył publicznemu pojednaniu grzeszników - człowiek na nowo stawał się godny miłości Boga. Istnieje jeszcze jeden gest, symbolizujący miłość, a zaczerpnięty z Ostatniej Wieczerzy. Jezus obmywa nogi apostołom. To symbol postawy służby, a jednocześnie oczyszczenia potrzebnego do godnego udziału w świętych tajemnicach. Zwieńczeniem ceremonii Wielkiego Czwartku jest przeniesienie Najświętszego Sakramentu do bocznej kaplicy nazywanej często ciemnicą. W tym miejscu mamy uzmysłowić sobie odrzucenie Jezusa i Jego samotność w więzieniu. Gestem, który uwydatnia to osamotnienie Jezusa, Jego jakby nieobecność jest czynność obnażenia ołtarzy. W czasie Wieczerzy Pańskiej gromadziliśmy się wokół centrum jakim jest ołtarz - symbol Jezusa. Teraz to centrum pozostaje obnażone i odarte z godności, tak jak i sam Jezus pojmany po zdradzie Judasza i osadzony w więzieniu.


Oto Drzewo Krzyża - WIELKI PIĄTEK


W skupieniu i ciszy, która przenika cały Kościół w Wielki Piątek, gromadzimy się na sprawowaniu pamiątki męki i śmierci Chrystusa. Liturgia w tym dniu koncentruje się na rozważaniu biblijnego opisu męki Pańskiej i spojrzeniu na symbol naszego odkupienia - drzewo Krzyża. Podniosłą celebrację rozpoczyna się w ciszy gest padnięcia na twarz przez kapłan i asystę. W liturgii ten gest zawsze podkreśla rozpoczęcie uczestnictwa w ważnych tajemnicach Bożej łaski, takich jak święcenia kapłańskie wszystkich stopni, czy też złożenie profesji zakonnej. Liturgia Słowa tego dnia to przede wszystkim Pasja według Św. Jana, wykonywana z podziałem na role. Po uroczystym odczytaniu Ewangelii następuje wyjątkowo rozbudowana modlitwa powszechna,. Ta forma modlitwy sięga starożytności chrześcijańskiej. Bardzo istotne jest dostrzeżenie w niej wezwań za nie tylko za cały Kościół, ale za cały świat i wszystkich ludzi, których obmyła Krew Chrystusa przelana na krzyżu. Godnym uwagi są wezwania o jedność chrześcijan, za Żydów, za niewierzących w Chrystusa i za niewierzących w Boga. To spojrzenie pokazuje podział wśród ludzi, którzy w różny sposób przyjmują objawienie Boga i Jego dzieło Odkupienia.

Od tego miejsca liturgia prowadzi nas do adoracji i uczczenia Krzyża świętego. Akcent wyraźnie skierowany jest na chwałę odkupienia przez krzyż niż poniżenie przez mękę. Wspominając śmierć Chrystusa, pamiętamy, iż nie była ona dla Niego klęską i przegraną, nie była też niespodzianką, bo nieraz zapowiadał ją swoim uczniom. Śmierć Chrystusa była zwycięstwem i została opromieniona blaskiem zmartwychwstania.

Po adoracji krzyża liturgia prowadzi nas do Eucharystii - to jedna i ta sama ofiara dokonana przez Jezusa na krzyżu, to owoc Drzewa Krzyża. Zgodnie ze zwyczajem na zakończenie, eucharystyczne Ciało Chrystusa, które na zawsze pozostanie gwarancją naszego zmartwychwstania, a tym samym naszego wyzwolenia z niewoli grzechu i śmierci, zostaje uroczyście przeniesione do adoracji do tzw. Grobu Pańskiego.


O zaiste, błogosławiona to noc - WIELKA SOBOTA


WIELKA SOBOTA

Mówi się, że na ten dzień winniśmy patrzeć jak na dzień ziarna leżącego w ziemi. Dlatego nie należy tego czasu traktować jak dnia żałoby i smutku. Grób Jezusa przepełniony jest przecież życiem. Wszystkie pozostałe symbole również pełne są życia: światło - słowo - woda - uczta. Tego dnia Kościół aż do ceremonii wieczornych trwa w milczeniu, rozważając i rozumiejąc swój udział w tak wielkim dziele dokonanym przez Jezusa.

W godzinach poprzedzających ceremonie Wigilii Paschalnej w kościołach dokuje się błogosławieństwa pokarmów przeznaczonych do wspólnego, paschalnego posiłku w dzień Zmartwychwstania Chrystusa. Poświęcanie pokarmów po długim i surowym poście znane jest w Kościele zachodnim i wschodnim od VIII wieku. W Polsce przyjęło się w wieku XIV. W przeszłości święcone było bardzo obfite - obejmowało wszystkie pokaramy i produkty spożywane w święta (uważano, że w tym czasie nie godzi się jeść potraw nie poświęconych). Mieszkańcy wsi znosili pokarmy pod kościół, dalsze osady objeżdżał proboszcz, święcąc pokarmy w umówionych miejscach. Dopiero z końcem XVIII w. objeżdżanie miejscowości zastąpiono powszechnym przynoszeniem pokarmów do kościoła. Z czasem obficie wyładowane kosze zastąpiły małe koszyczki z symbolicznymi reprezentantami poszczególnych potraw.

Dlaczego święcimy takie, a nie inne pokarmy? Nieprzypadkowo, bowiem kryją w sobie znaczenie symboliczne. Znaczenia jednych można szukać w Biblii, inne wywodzą się z życia codziennego, tradycji, ludowych wyobrażeń. Wszystkie jednak składają się na bogatą tradycję, której istoty wypada być świadomym, zasiadając do wielkanocnego stołu.


Mięsa, wędliny, kiełbasy nawiązują do symbolu
BARANKA

Symbolika sięga tradycji izraelskiej, w której baranek jednoroczny i bez skazy, był najcenniejszą ofiarą składaną Bogu. Wyjątkowym wydarzeniem w historii Izraela było wyzwolenie z niewoli egipskiej, później świętowane corocznie jako Pascha (wyjście). Naród Wybrany przed wyruszeniem do Ziemi Obiecanej złożył na polecenie Boga ofiarę z baranka. Spożył upieczone mięso, drzwi domów oznaczając krwią, by uchronić się przed plagą śmierci pierworodnych, która miała dotknąć Egipcjan. Krew z baranka paschalnego ocaliła Izraelitów. Jezus nie tylko zgodnie z tradycją swego narodu świętował Paschę, ale z samego siebie uczynił Baranka ofiarnego, składając swe życie Bogu, by wyzwolić człowieka z niewoli grzechu i śmierci. Odtąd chrześcijanie świętują nową Paschę, radują się nowym wyzwoleniem. Baranek na wielkanocnym stole jest więc podstawowym symbolem. Czerwona chorągiewka -znak tryumfu - podkreśla, że zwycięstwo dokonało się przez krew.
"Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" - zaświadcza Jan Chrzciciel.

Pisanki, kraszanki, kurczątka nawiązują do symbolu
JAJKA

Symbol nie pochodzący z Biblii, ale bardzo wymowny w kontekście Świąt Wielkanocnych. Niezależnie od kręgu kulturowego jajko zawsze oznaczało nowe życie. Chrześcijanom jajko przywodzi na myśl zbawienie - nowe życie wyjednane nam przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Na jajko możemy spojrzeć jak na istotę w stanie przejściowym, pisklę, które dopiero przebije się przez skorupkę. To wykluwanie się ze skorupki na świat przypomina czas Wielkiej Soboty - Jezus złożony jest w grobie, a przecież przebije się przez grób i śmierć do życia. W tym znaczeniu i jajko, i kurczątko jest symbolem Zmartwychwstałego.

Barwienie i zdobienie jaj znane było w wielu starożytnych kulturach. Być może chrześcijanie przejęli tę tradycję także pod wpływem legend związanych z dniem zmartwychwstania. Jedna z nich opowiada o św. Marii Magdalenie, która po powrocie z grobu Chrystusa w poranek zmartwychwstania zastała w domu wszystkie jajka zabarwione na czerwono. Głosząc nowinę o zmartwychwstaniu, rozdawała z koszyka właśnie czerwone jajka.

Wypieki, ciasta nawiązują do symbolu
CHLEBA

Znów symbol Chrystusa. To najprostsze pożywienie, o które człowiek zabiega i bez którego nie może żyć, zostało podniesione do wyższej rangi. W nim ukrył się sam Bóg, by dawać się swoim wyznawcom, by karmić ich sobą. Jest to pokarm życia duchowego. Niezbędny jak chleb ziemski do życia, darmowy jak manna, którą karmił się Izrael na pustyni.

"Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba" - mówi o sobie Chrystus.


ZAJĄC

Jako element wielkanocnego koszyka przywędrował z Niemiec. Jego symbolikę tłumaczy się bardzo różnie. Zając symbolizuje witalność i płodność, w interpretacji religijnej - rodzenie się, rozprzestrzenianie i ożywianie wiary w zmartwychwstanie. W średniowieczu zając symbolizował nawracających się grzeszników - jako taki wydaje się bardziej czytelny w kontekście realizacji wielkopostnego wezwania do nawrócenia i pokuty przed najważniejszym świętem chrześcijan.

Inne, naturalne produkty, z uwagi na właściwości, dopełniają tradycji święconego:

SÓL
Niepozorna, a jakże niezbędna przyprawa: nadaje smak potrawie, konserwuje produkty, zachowuje je od zepsucia. Przez Izraelitów traktowana jako symbol przymierza Boga z ludem, była nieodłącznym elementem ofiar pokarmowych, wymagał jej sam Bóg jako elementu dopełniającego doskonałość ofiary. Chrystus chciał, byśmy byli solą dla ziemi - nadawali smaku, udoskonalali świat, zachowując przy tym wiarę w stanie nienaruszonym i nie ulegając zepsuciu.

OCET
Podany był do picia wiszącemu na krzyżu Jezusowi dla ugaszenia pragnienia. Według tradycji ocet zmieszany był z żółcią. Gorycz tego napoju podkreśla gorycz męki oraz pragnienie, które gasi tylko Bóg.

CHRZAN I MASŁO
Chrzan dzięki ostremu smakowi przypomina nam cierpkość męki i rozmiar bólu Zbawiciela, dla chrześcijanina jest symbolem umartwienia; masło zaś święcono zwyczajowo niejako na osłodę - ukojenie, namaszczenie ran Zbawiciela.

Wieczorna liturgia Wigilii Paschalnej również opiera się na bogatej symbolice, która ma pomóc odczytać orędzie przyniesione w znaku zmartwychwstania przez Chrystusa. Obrzęd światła dokonujący się na zewnątrz kościoła obejmuje poświęcenie ognia i zapalenie od niego paschału. Uroczyste wniesienie świecy paschalnej do środka kościoła, w którym wierni czuwają przy wyłączonych światłach, w półmroku wraz z trzykrotną aklamacją Światło Chrystusa rozpoczyna właściwą część obchodu dnia Wielkiej Soboty. Kapłan wnosi świece paschalną - symbol Jezusa Światłości Świata, która rozświetla swoim zwycięstwem mroki śmierci i grzechu. Procesyjne wnoszenie światła, rozświetlanie mroku świątyni przygotowuje nas do wysłuchania pieśni pochwalnej mówiącej o świecy - czytelnym symbolu tego światła, które powinno nas w te święta napełnić. Warto zgłębić treść orędzia, aby zrozumieć powagę wydarzenia w którym uczestniczymy:
Jest to ta sama noc, w której niegdyś ojców naszych, synów Izraela, wywiodłeś z Egiptu i przeprowadziłeś suchą nogą przez Morze Czerwone. Jest to zatem ta noc. która światłem ognistego słupa rozproszyła ciemności grzechu, a teraz ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów, do łaski przywraca i gromadzi w społeczności świętych. Tej właśnie nocy Chrystus skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z Otchłani (...). W tę noc pełną łaski... niech ta świeca poświęcona na chwałę Twojego imienia, nieustannie płonie, aby rozproszyć mrok tej nocy. Niech jej płomień doczeka wschodu słońca, które nie zna zachodu, Chrystusa, Syna Twojego.

Płomień światła jest również znakiem gotowości i czuwającego oczekiwania. Oczekiwanie w tę noc oprócz czuwania przy płomieniu, skupia się wokół stołu Słowa Bożego, w którym rozważamy dzieło Boga obecne w historii Narodu Wybranego. Zwieńczeniem Liturgii Słowa jest odśpiewanie hymnu Chwała na wysokości Bogu i już wielkanocnego Alleluja. W ten sposób dokonuje się przejście pomiędzy Starym Przymierzem, a Nowym uobecnionym w dziele zbawczym Chrystusa. Kolejnym elementem zawierającym symbol życia jest woda. Poemat o wodzie, jako znaku zbawienia człowieka kapłan odśpiewuje trzymając paschał zanurzony w wodzie. Woda służy człowiekowi od początku jego dziejów. W tę noc jest źródłem oczyszczenia z zmazy grzechu.

Liturgia światła, słowa Bożego i chrztu była wprowadzeniem i warunkiem radosnego spotkania ze Zmartwychwstałym na uczcie eucharystycznej. Teraz w sposób sakramentalny w Eucharystii Wielkiej Nocy, która jest szczytem całego Triduum paschalnego, uobecni się paschalne przejście Chrystusa przez śmierć do nowego życia. Ten dar życia otrzymują również wszyscy uczestnicy uczty paschalnej, posilający się Ciałem i Krwią prawdziwego Baranka Bożego.

Przed nami czas wielkich dni naszej wiary, dni które wymagają od nas zaangażowania całej osoby. Chcąc prawdziwie przeżyć te misteria musimy wpatrywać się w to wszystko co dzieje się w znakach liturgii, aby właśnie poprzez nie wejść w istotę orędzia zbawienia. Na zakończenie pozostaje mi życzyć wszystkim wierzącym głębokiego, a więc owocnego wniknięcia w tajemnicę paschalną Chrystusa. Niech święte obrzędy połączą nas wokół ołtarza, wokół Chrystusa naszego Odkupiciela.

Opr. O. Ireneusz Sajewicz MI
Stronę wyświetlano 9087 razy
od 15 marca 2008 roku.
1998-2017 (C) Kamilianie & Krzysztof Gawliczek.