Ustaw jako stronę startowąDodaj do ulubionychKontaktMapa stronyKanał RSS

Słowo na XII Niedzielę Zwykłą - "Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie." - O. Mirosław Szwajnoch

Neron, Zaparcie się, Słowo Boże, Niedziela, katechizm Kościoła Katolickiego, Mirosław Szwajnoch, OSCam

Słowo na XII Niedzielę Zwykłą (22.06.2008)

Ostatnia aktualizacja: 29/12/2008; 12:54.

   


Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebieKto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Więc nie zaparli się Chrystusa, kiedy za czasów Nerona okryci skórami dzikich zwierząt ginęli rozszarpywani przez rozwścieczone psy. Nie zaparli się Go, kiedy przybijano ich do krzyża w parku cezara i kiedy wieczorem podpalano ich żywcem, by przy takich pochodniach uatrakcyjnić nocne widowisko.

Nie zaparli się Chrystusa, kiedy za czasów Domicjana tracili swoje domy i rodziny; kiedy odbierano im status wolnego obywatela i zrównywano z niewolnikiem; kiedy wypędzano ich z miast i skazywano na dożywotnie wygnanie na nieurodzajnym odludziu.

Nie zaparli się Chrystusa, kiedy za panowania Trajana urzędnik cesarski domagał się od nich złożenie rzymskim bóstwom ofiary z kadzidła i wina oraz zmuszał do przeklinania Chrystusa.

Nie zaparli się Chrystusa, kiedy za rządów Marka Aureliusza znów oskarżono ich niesłusznie o to, że to z ich powodu nastały nieurodzaje i głód; że to przez nich pojawiły się straszliwe trzęsienia ziemi, a Tybr zalał prawie całe miasto.
Nie ulękli się pomówień, a dla Chrystusa nie zlękli się tortur, chłosty i ostrza miecza.

Nie zaparli się Chrystusa, kiedy podczas prześladowań ze strony cesarza Maksymina Traka zsyłano ich do pracy ponad ludzkie siły w kopalniach Sardynii.

Nie zaparli się Chrystusa, kiedy kolejni władcy Rzymu - Decjusz i Walerian - wydawali przeciwko nim dekrety; kiedy chrześcijańskim senatorom odbierano godności, urzędy i majątki; kiedy zamykano im kościoły, a ich samych rzucano na cyrkową arenę do walki z gladiatorami i na wpół żywych cucono, by mogli wystąpić w kolejnych igrzyskach.

Nie zaparli się Chrystusa, kiedy rozwścieczony Dioklecjan burzył ich świątynie i palił święte Pisma; kiedy wyszukanymi torturami starał się ich przymusić do odstępstwa; kiedy za to, że jest się chrześcijaninem skazywano na wyłupanie oka, kastrację czy przepalenie ścięgien u nóg; kiedy chrześcijańskim kobietom grożono wtrąceniem do domów publicznych; kiedy w cuchnących więzieniach długimi tygodniami czekali na śmierć.

Jakże przerażające i pełne okrucieństwa są te obrazy namalowane czerwienią krwi chrześcijańskich męczenników z pierwszych wieków.

Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Więc myślę teraz i o tych, którzy nie wytrzymali takiego nacisku:
Czy wstydzę się za nich? Może troszkę.

Tak naprawdę to wstyd mi za tych, którzy zapierają się Chrystusa DZIŚ.

O. Mirosław Szwajnoch
Zobacz także:
Stronę wyświetlano 5762 razy
od 19 czerwca 2008 roku.
1998-2018 (C) Kamilianie & Krzysztof Gawliczek.