Ustaw jako stronę startowąDodaj do ulubionychKontaktMapa stronyKanał RSS

Święto Objawienia Pańskiego - "Trzech Króli" - refleksja O. Mirosława Szwajnocha OSCam

Święto, Objawienia, Pańskiego, Święto Objawienia Pańskiego, Trzech Króli, refleksja, o.Mirosław, Mirosław, Szwajnoch

Święto Objawienia Pańskiego - "Trzech Króli" (06.01.2008)

Ostatnia aktualizacja: 29/12/2008; 12:54.
   


Święto Objawienia Pańskiego - "Trzech Króli"Dzisiejsza uroczystość nosi nazwę Epifanii (objawienia), ale i tak większość z nas woli nazywać ją "Świętem trzech króli".

Chociaż Mateusz w swojej Ewangelii przybyszów ze Wschodu nazywa jedynie "magami" (greckie mágos - "mędrzec perski", "wykładacz snów", "astrolog"; w odróżnieniu od basileus - "król", archon - "książę", despotés - "władca", dynástes - "możnowładca"), to jednak już na początku trzeciego wieku pojawia się u Tertuliana (+ ok. 220 r.) wzmianka o magach, którzy przybyli do Betlejem i wschodnim zwyczajem uważani byli za królów: "Nam et Magos reges habuit fere oriens" (Adversus Marcionem III,13).

Od tego momentu w wielowiekowej tradycji chrześcijańskiej próbowano rozwikłać zagadkę "trzech króli".

  • W pierwszej kolejności starano się odgadnąć ilu właściwie mędrców przywędrowało do Betlejem, gdyż Mateusz, na przekór twórcom świątecznej reklamy Red Bulla, ani słowem nie wspomina o ich liczbie.
    Liczbę "trzech" mędrców ustalono ze względu na trzy dary złożone Chrystusowi. Gdzieniegdzie pojawiają się jednak odmienne ustalenia. W malarstwie katakumbowym przedstawia się ich dwóch (u świętych Piotra i Marcelinusa z IV w.) lub czterech (u świętej Domicylli z III w.), zaś w apokryficznej Syryjskiej Opowieści o Magach aż dwunastu.
  • Próbowano jednocześnie nazwać wschodnią krainę, z której pochodzili.
    Greckie wyrażenie apo anatolon sprowadzono przy tym do kilku krain wschodnich: Persji, Babilonii, Chaldei, Arabii i Etiopii.
  • Chrześcijan intrygowały również imiona i wygląd niezwykłych gości.
    Najwcześniej imiona magów wspomniane zostały w kronice z VI wieku zatytułowanej Excerpta latina barbari. Pojawiają się w niej Bithisarea, Melchior i Gathaspa. W literaturze apokryficznej natrafiamy następnie na cały szereg odmiennych wariantów ich imion, aż wreszcie we wczesnym średniowieczu przyjmuje się Kasper, Melchior i Baltazar.
    W chrześcijańskich legendach Kasper przedstawiany bywał jako młodzieniec bez brody, Melchior jako siwobrody starzec, zaś Baltazar jako vir fuscus, co po łacinie znaczyło "ciemny" i z czasem przemieniło Baltazara w Murzyna.
  • Badano tajemnicę betlejemskiej gwiazdy i znaczenie darów, które położono przed dziecięciem Jezus.
    Znane są zwłaszcza teorie niemieckiego astronoma Jana Keplera (1571-1630), który w gwieździe betlejemskiej dopatrywał się wyniku eksplozji bardzo odległej nowej gwiazdy nazwanej przez niego "supernova" lub występującej raz na 805 lat koniunkcji Jupitera, Saturna i Marsa. Inni badacze rozważają możliwość pojawienia się wtedy komety Halley’a. Oprócz wyjaśnień astronomicznych, w motywie gwiazdy bibliści odnajdują wątek teologiczny. Otóż w świecie hellenistycznym gwiazda była umieszczana na monetach nad głowami panujących władców. Oznacza to, że dziecię Jezus zostało wybrane przez Boga na Króla.
    W tradycji wiele uwagi poświęcono również symbolice złożonych darów. W tej kwestii znane są bardzo zróżnicowane wykładnie, od niemal wzorcowej interpretacji Ireneusza z Lyonu (złoto dla króla, kadzidło dla Boga, mirra dla przewidzianej śmierci) aż po naturalistyczną propozycję Bernarda z Clairvaux (złoto dla ubogiej rodziny, kadzidło z powodu cuchnącej jaskini i mirra dla wybicia znajdującego się tam robactwa).

W tym zafascynowaniu postaciami trzech mędrców ze Wschodu można jednak przeoczyć to, co najważniejsze w treści dzisiejszego święta.

Bo oto obiecany Mesjasz OBJAWIŁ SIĘ nie tylko Narodowi Wybranemu, ale dał się odnaleźć tym, którzy Go szczerym sercem szukają.

Dotykamy więc przedziwnej logiki Bożego Objawienia.

Spróbujmy się temu nieco bliżej przyjrzeć.

Mędrcy jedynie z obserwacji otaczającego ich świata potrafili odnaleźć ZNAK prowadzący do poznania Boga. Jakże bardzo przypomina to słowa św. Pawła: "To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest (...). Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła..." (Rz 1,19n).

Jednakże chociaż znaleźli drogę do Boga nie potrafili już własnymi siłami odszukać dziecięcia. Potrzebowali pomocy uczonych w Piśmie, którzy na podstawie świętych ksiąg - bez większych trudności - dokładnie wskazali miejsce narodzin Mesjasza.

Oznacza to, że kosmiczne objawienie jest tylko cząstkowe.

Aby odnaleźć Boga trzeba go szukać zarówno światłem naturalnego rozumu, jak i w oparciu o natchnione słowa Biblii.
Dobitnie przypomina to Encyklika Fides et Ratio: "Istnieje podwójny porządek poznania, różniący się nie tylko źródłem, ale i przedmiotem. Różni się źródłem, bo w pierwszym przypadku poznajemy przy pomocy naturalnego rozumu, a w drugim przy pomocy wiary. Różni się przedmiotem, bo oprócz prawdy, do której może dojść rozum naturalny, przedłożone nam są również do wierzenia tajemnice zakryte w Bogu: nie można ich poznać bez Objawienia Bożego".

Misterium dzisiejszego święta staje się więc zachętą, aby rozpoznawać znaki czasu i jeszcze bardziej zaufać Bogu, który prawdę o sobie i o nas samych ukrył na kartach Starego i Nowego Testamentu.

O. Mirosław Szwajnoch
Stronę wyświetlano 4759 razy
od 5 stycznia 2008 roku.
1998-2017 (C) Kamilianie & Krzysztof Gawliczek.